Młode pokolenie, stracone pokolenie?

Dzisiejsze młode pokolenie nie ma łatwego szlaku przed sobą. Wiele mediów donosi, powołując się na badania socjologiczne, iż to będzie pierwsze pokolenie w Europie, które żyć na niższej stopie życiowej niż nasi rodzice. Europie grozi stagnacji gospodarcza, a w konsekwencji nawet regres. Ostra konkurencja z rynków wschodzących powoduje, że europejskie przedsiębiorstwa przenoszą swoją produkcje do Azji. Zapominamy jednak, że przenosząc produkcje, tniemy koszty, zwiększamy obroty, ale również likwidujemy miejsca pracy w Europie.

Wielu moich przyjaciół zostało zmuszonych do emigracji. Mam tutaj właściwie na myśli dwa rodzaje emigracji- wewnątrz europejska, jaki i do innych regionów świata. O ile ta pierwsza, może być odbierana jako naturalny proces migracji- wszak mamy w Europie swobodny przepływ pracowników i wolność osiedlania się, to drugi rodzaj emigracji jest jednak niebezpieczny. Młodzi, wykształceni w Europie ludzie to ogromny kapitał, jednakże z braku perspektyw odpływający do Chin, Ameryki czy na Bliski Wschód.

Przed dzisiejszym młody pokoleniem stoi wiele wyzwań. Największym problem dla młodych Europejczyków jest właśnie praca. To ona, a właściwe jej brak skłania wielu moich rówieśników do popierania radykalnych partii. Rosnąca silą Frontu Narodowego we Francji, AfD w Niemczech, Stryiza w Grecji czy choćby ruch Pawła Kukiza w Polsce bierze się nie z popularności haseł, które są głoszone, ale ze słabości tradycjonalnych partii. Ówczesne partie nie potrafią sprostać problemom XXI w. Jednym z nich jest właśnie bezrobocie wśród młodych, w Hiszpanii 50 %, we Francji 25 a w Polsce nawet 20 % młodych ludzi pozostaje bez pracy. Te liczby są przerażające. Unia Europejska powinna tutaj przede wszystkim działać i budować swoje poparcie.

Program Erasmus, jeden z najlepiej przykładów integracji europejskiej powinien być jedynie wstępem do dalszego działania. Współczesnej Europie nie potrzeba nowej polityki rolnej czy energetycznej, chociaż one też są ważne, potrzebny jest jednak plan dla młodych ludzi. Potrzeba jest jednak więcej programów, które będą wspierać przedsiębiorców i pomagać w tworzeniu nowych miejsc pracy. Gdy spojrzymy na Wspólna Politykę Rolną, młody rolnik dysponuje ogromnym wachlarzem wsparcia, ukierunkowanego na to aby pozostał na wsi i tam pracował. Taki program potrzebują młodzi ludzie żyjący w miastach, młodzi absolwenci uniwersytetów.

Nowe fundusze na tworzenie stabilnych miejsc pracy, ulgi finansowe, kredyty na rozpoczęcie dzielności czy choćby wsparcie dla programów parrianage, to tylko niektóre możliwości, którymi powinna dysponować Unia Europejska. Bruksela powinna również wspierać zatrudnianie pracowników z innych Państw członkowskich tak aby proces integracji uległ rozszerzeniu na wszystkie grupy pracujące, a nie jak dotychczas właściwe jedynie studentów w ramach Erasmusa. Dlatego widzę tutaj konieczność powołania Wysokiego Komisarza ds. Młodzieży, który mógłby koordynować wspomniane działania. Jeśli spojrzymy na Komisje Europejska, aż trudno uwierzyć, ze wśród 28 komisarzy nie ma ani jednego odpowiedzialnego za sprawy młodych ludzi. To musi ulec zmianie, w przeciwnym razie zapal młodych ludzi do Europy przerodzi się w zwątpienie, a integracja europejska w dezintegracje.

Przyszłość naszej Europy zależy bowiem od młodych ludzi!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s